Archiwum

Archiwum wystaw, wydarzeń, koncertów...

Rzeźmieślnicy

 

 

Z prawdziwą radością przedstawiamy Państwu projekt Rzemieślnicy 2016. Nosiliśmy się z zamiarem sportretowania kaliskich mistrzów rękodzieła od kilku lat. Za długo. Do dzisiaj wiele punktów usługowych w mieście, które tak nam się wydawało były i będą zawsze, przestało istnieć. Zniknęli z krajobrazu śródmieścia czapnicy, kaletnicy, cholewkarze… Od większości naszych rozmówców usłyszeliśmy, że przyszliśmy w ostatniej chwili, że brakuje następców, bo nie ma miejsca dla rzemiosła na obecnym rynku. Tym bardziej nas cieszy, że zdążyliśmy porozmawiać z naszymi bohaterami, że usłyszeliśmy, spisaliśmy i sfotografowaliśmy powierzone nam historie.

Nie mieliśmy ambicji stworzenia monografii rzemiosła kaliskiego anno Domini 2016. Chcie-liśmy raczej uchwycić rytm pracy, ciche trwanie w zawodzie, czy złapać kilka szkiców do portretów. Robiliśmy to wszystko w przekonaniu, że małe zakłady ze swoistym klimatem mini-muzeum codzienności, są ciągle ważne dla nas, kaliszan i będą ważne dla historii miasta. Nie udało się nam opisać wszystkich zjawisk i ludzi zawodów ginących (pamiętamy o ciągle działającym punkcie ręcznie wyklejanych szyldów przy ul. Babinej). Ograniczył nas czas narzucony przez charakter projektu. Są też inne przyczyny znane tylko potencjalnym rozmówcom – tym, którzy odmówili nam spotkania. Uszanowaliśmy ich wolę.

Na pytanie, ilu rzemieślników pracuje jeszcze w Kaliszu, trudno jednoznacznie odpowiedzieć. Zrzeszonych w miejscowym Cechu Rzemiosł Budowlanych i Różnych jest ponad 80. Są wśród nich cukiernicy, fryzjerzy, elektrycy, monterzy, fotografowie czy mechanicy samochodowi. Wiemy jednak, że to nie wszyscy, że niektórzy zawodowcy, wybierają inną drogę.

Może zatem nie jest źle? Co najmniej 80 zakładów (zakład to przecież mistrz, pracownicy i uczniowie) w ponad 100. tysięcznym mieście? Może tych kilka historii, które opowiadamy naszą wystawą, są na tyle drobnym elementem obrazu, że naturalnie znikają z pola widzenia? Wydaje się nam, że jest odwrotnie. Nasi rzemieślnicy zapisali ważny rozdział historii społecznej, która codziennie tworzy się na naszych oczach. Dzieje Kalisza, jak innych miast świata, są nierozłącznie związane z wytwórcami najróżniejszych produktów, bez których życie nie tylko byłoby trudne, lecz zgoła niemożliwe. Warto sobie uzmysłowić, że byli z nami zawsze, od głębokiego średniowiecza.

Proponowana narracja traktuje o znikaniu z pejzażu miasta starych punktów usługowych od lat związanych z tymi samymi rodzinami, zawodami i etosem pracy przekazywanym z ojców na synów i córki.

Sztuka podtrzymywania tradycji udaje się już tylko nielicznym. Następstwa pokoleń dzisiaj najmocniej brakuje. Na szczęście od czasu do czasu na horyzoncie pojawiają się entuzjaści, którzy zatrudniając dobrych fachowców, podtrzymują rzemieślniczą pieśń.

W projekcie Rzemieślnicy 2016 udział wzięli: Wiesław Motylewski, Barbara Walendowska, Leszek Krysiak, Henryk Buchnajzer, Marian Ciepłoch, Daniel Cichy, Urszula Kinowska, Wojciech Stobienia, Mieczysław Machowicz i Stanisław Paraczyński. Dziękujemy.

Pomysł, scenariusz i wywiady: Anna Tabaka i Przemysław Dunaj
Fotografie i produkcja: Mariusz Hertmann
Projekt katalogu: Przemysław Dunaj
Oprawa plastyczna i aranżacja wystawy: Przemysław Dunaj i Agata Rogozińska

Wystawa towarzyszy III Wielkopolskiemu Festiwalowi Fotografii im. Ireneusza Zjeżdżałki

 

 

 

 

 

Wernisaż wystawy:  21 października 2016 r., godz. 18 00

 

Zobacz też:

http://www.faktykaliskie.pl/kategorie/kultura/kaliscy-rzemieslnicy-na-fotografiach-zdjecia,134.html

http://www.7dnikalisza.com/artykul/rzemieslnicy--portrety-indywidualne


..............................